– Chodźmy – zawołał do niej Gauge.
Annabelle wyrwała się z zamyślenia i ruszyła w stronę małej drewnianej chatki.
Gauge wskazał na kawałek ziemi za domkiem i powiedział, że kiedyś był to mały ogród. Rosło tam niegdyś wielkie drzewo o szerokiej koronie, a jego ojciec zamontował huśtawkę na jednej z solidnych poziomych gałęzi.
W tamtych czasach jego ojciec często siadywał samotnie w środku chaty, są






