Kendrick nie mógł się powstrzymać, by nie przyciągnąć drobnej kobiety w ramiona i nie szepnąć:
– Będę kochał ciebie i nasze dziecko wszystkim, co mam.
Annabelle odepchnęła go lekko, unosząc brew.
– Nawet nie wiemy, czy w ogóle jest jakieś dziecko – a ty gadasz, jakby sprawa była już przesądzona.
Kendrick zachichotał i pocałował ją delikatnie w czoło.
Jak mógł jej powiedzieć, że tym, co naprawdę wy






