Julissa wypluła pianę z pasty do zębów i natychmiast wybiegła z łazienki.
Liam stał w przedpokoju i odwrócił się, by na nią spojrzeć. W jego oczach zamigotało zaskoczenie i radość.
– Julissa, jesteś w domu.
– Mhm, tylko na noc – mruknęła niewyraźnie przez resztki pasty w ustach. Jej wzrok szybko powędrował w stronę drzwi sypialni Scotta.
Scott pojawił się chwilę później, ubrany w luźny, domowy str






