Scott wydawał się zupełnie normalny – ale pod tą spokojną powierzchnią coś było wyraźnie nie tak.
Na przykład to, jak celowo odwrócił wzrok po ich krótkim kontakcie wzrokowym. Albo to, że miał na twarzy nikły uśmiech, ale w jego oczach nie było nawet cienia ciepła.
To było oczywiste, że nie chciał o tym teraz rozmawiać, więc Julissa przełknęła niepokój i skierowała się do jadalni.
Wkrótce potem Sc






