Julissie chciało się płakać. Chciała wstać, ale biorąc pod uwagę stan, w jakim się znajdowała, czuła się zbyt zawstydzona. Wydusiła z siebie tylko dwa słowa: „W porządku”.
Scott chwycił ją za ramiona, pomógł wstać z podłogi i przyciągnął w swoje objęcia.
Ponieważ miała na sobie tak niewiele, zadrżała z zimna. Scott przytulił ją jeszcze mocniej.
Julissa wtuliła zarumienioną twarz w jego pierś, czuj






