Widząc jasny, figlarny blask w jej oczach, Scott natychmiast zrozumiał jej odpowiedź. Powolny uśmiech rozjaśnił jego twarz i nie trudził się już dalszym przekomarzaniem. Szybkim, płynnym ruchem wziął ją w ramiona, tuląc mocno do swojego ciała. Ciepło jego dotyku sprawiło, że po plecach przeszły jej dreszcze, a ją samą ogarnęła mieszanina ekscytacji i zdenerwowania.
Pocałował ją głęboko. Świat wokó






