Tamtej nocy tamten mężczyzna też pił.
Słaby zapach alkoholu na jego ustach – tak podobny do tego, który właśnie poczuła od Scotta – wcale nie był nieprzyjemny.
Tamten mężczyzna zdawał się mieć te same szerokie ramiona... tę samą twardą talię i wyrzeźbiony brzuch... i tę samą ognistą namiętność.
A wtedy ona... była zaskakująco śmiała.
Julissa szybko zmusiła się do przerwania tych rozważań.
Jak mogł






