Ostatnie kilka słów, które wypowiedział, było ledwie słyszalnych. Były zaledwie tchnieniem przy jej uchu.
Uszy Julissy natychmiast poczerwieniały. Nawet tak radosna i nieskrępowana osoba jak ona nie mogła powstrzymać się od zakrycia twarzy ze wstydu, całkowicie oniemiała.
Scott złożył pocałunek na jej rozgrzanym uchu, a jego głos brzmiał drocząco: „Najadłaś się?”
„...”
Julissa spojrzała na niego z






