"O?" Byron powoli przestał głaskać czubek jej głowy. Delikatne drżenie w jej piersi przeniosło się do jej ucha, w towarzystwie stłumionego śmiechu. "Gdzie to jest? Sama to wezmę."
Wydawał się być w dobrym humorze.
Po całym dniu obcowania z tymi ludźmi, zmęczenie spowodowane pracą zostało złagodzone.
Maeve była już potwornie śpiąca. Powstrzymała senność i powiedziała: "Jutro", po czym znowu zasnęła






