Niedługo potem chłopak wyszedł ze smutną miną. Nie odezwał się do niej i przeszedł obok, nie zatrzymując się.
Wstała i chciała za nim pójść, ale nogi jej zdrętwiały i upadła na ziemię, krzywiąc się z bólu.
Chłopak odwrócił się, słysząc zamieszanie, i przez kilka sekund patrzył, jak obejmuje nogi. Chłód w jego oczach zmienił się w bezradność i zakłopotanie.
Zacisnąwszy wąskie usta, podszedł z powro






