Byron lekko zmrużył oczy. Spuścił wzrok i przez kilka sekund przyglądał się Maeve, zanim powoli odpowiedział: „Nie ma w tym nic specjalnego. Do siódmego roku życia mieszkałem w sierocińcu. Potem adoptowała mnie rodzina Boothów. W niecałe kilka lat wróciłem do sierocińca.”
„Dlaczego?” Maeve była zdziwiona.
„W drugim roku, kiedy byłem w rodzinie Boothów, odnaleźli swojego zaginionego biologicznego s






