Oczywiście, nie mogła wiedzieć, że ten mężczyzna postawił ją ponad własnym życiem na długo, zanim w ogóle się w niej zakochał.
– Byron – Maeve odwróciła się i wtuliła twarz w jego ciepłą szyję, jej głos był cichy i niepewny. – Zawrzyjmy rozejm, dobrze?
Potem, jakby obawiając się, że źle to zinterpretuje, dodała szybko: – I nie, nie mówię tego z poczucia winy.
Byron pomyślał: „Musiałbym być głupcem






