Adama ogarnął ból, raz zimny, raz gorący, przez który nie mógł spać. Kiedy nagle popchnęła go Maeve, natychmiast się obudził.
Spojrzał na jej twarz, zmarszczył brwi i zapytał nieprzyjemnym tonem: "Co do cholery robisz?"
Maeve spojrzała na niego bez wyrazu i powiedziała: "Obawiam się, że narobisz nam kłopotów, jeśli tu umrzesz. Przyszłam zapytać, czy chcesz wejść i ogrzać się przy ogniu. Jeśli nie






