Charlotte dotarła do baru. Założyła maskę, wystąpiła na scenie i tej nocy znów zebrała gromkie brawa.
Publiczność wiwatowała i klaskała, a wielu dawało jej nawet napiwki.
Charlotte sporo zyskała na tym występie. Była tu dopiero od trzech dni, a już zwielokrotniła obroty baru.
Peter zdecydował, że od tego wieczoru podniesie jej stawkę za występ z dwóch tysięcy ośmiuset do trzech tysięcy.
Charlotte






