– Co ty masz w tej głowie? Masz w ogóle mózg? – powiedział Zachary, lekko pukając ją w głowę.
Zawstydzona swoim zachowaniem, Charlotte wyjaśniła pospiesznie:
– Tamten mężczyzna wyglądał prawie identycznie jak ty! I... i prowadził twój samochód, a nawet nosił taką samą maskę jak ty, więc myślałam...
Przerwała na chwilę, a potem zaczęła bombardować go pytaniami:
– Dlaczego on jeździ twoim samochodem






