– Tak jest, zrozumiałam!
Rozłączając się, Lucy zwróciła się do Charlotte: – Charlotte, ty sama odprowadzisz pana Sterka na dół. Proszę, bądź spostrzegawcza i działaj stosownie do sytuacji. Byłoby świetnie, gdyby zechciał współpracować, ale musisz być przygotowana na to, by go pocieszyć i przekonać do pomocy, jeśli będzie miał inne zdanie.
– Rozumiem – odparła Charlotte, kiwając głową.
– To ważna s






