– Hm? – Zachary uniósł brew. – Nie chcesz tego? W takim razie zapomnij.
Był o sekundę od schowania czeku.
– Oczywiście, że chcę! – Charlotte błyskawicznie wzięła czek. Widząc liczby na papierze, rozpromieniła się w uśmiechu. – Dwa miliony! Dziękuję, panie Nacht.
– Nie ma za co. W końcu na to zasłużyłaś. – Zachary uśmiechnął się. – To nagroda za przekonanie pana Sterka do wypicia środków przeczyszc






