Tej nocy Charlotte dręczyły koszmary. Kiedy słońce wzeszło ponownie, obudziła się zlana potem.
Jej szeroko otwarte oczy utkwiły w suficie, gdy ciężko dyszała.
Minęło sporo czasu, zanim zdołała się pozbierać. Upewniwszy się, że znajduje się w pokoju w willi i jest bezpieczna, odetchnęła z ulgą.
Ubranie kleiło się do niej, co było niekomfortowe, więc udała się do łazienki pod prysznic. Kiedy jej dło






