Gdy Charlotte wpadła do kawiarni, by poszukać Luny, w momencie przekroczenia progu zaatakowały ją flesze i nie mogła otworzyć oczu.
Podświadomie podniosła rękę, by osłonić oczy przed światłem. Wtedy usłyszała głos Luny: – To ta złodziejka mężów, Charlotte Windt. Zróbcie jej dobre ujęcie. Zróbcie zbliżenie na jej twarz!
Dopiero wtedy Charlotte zdała sobie sprawę, że Luna zebrała grupę reporterów, b






