– Ty suko! – Luna podbiegła i wymierzyła jej potężny policzek, trzęsąc się z wściekłości. – Dotknij mojego męża, a cię zabiję!
Kobieta chciała kontynuować atak na Charlotte, ale matka ją powstrzymała.
– Powinniśmy próbować rozwiązać problem. Nie ma sensu jej bić – doradziła Amanda. – Jeśli nie może tego załatwić dzisiaj, równie dobrze możemy dać jej dwa dni.
Policzek Charlotte piekł z bólu. Jednak






