Słysząc to, Charlotte zaczęła się martwić. "Ona ma rację. Będą kłopoty, jeśli Zachary się dowie..."
Mimo to, żadna z tych gróźb nie miałaby znaczenia, gdyby to on był tamtym żigolakiem z przeszłości.
"Ale czy jestem pewna, że to naprawdę był on?"
Nie odważyła się zaryzykować.
"Poza tym, nawet jeśli to on, co jeśli ma coś wspólnego ze śmiercią taty?"
"Nie mogę go uznać i nigdy nie mogę pozwolić, by






