Słuchanie tych plotek przyniosło Bruce'owi ulgę. A nie mówiłem.
Tych dwóch mężczyzn przypomina parę bardziej niż Louis i Charlotte.
Zachary rzucił gniewne spojrzenie, słysząc te szeptane uwagi. Ta plotka idealnie wręcz poparła wcześniejszą sugestywną uwagę Bruce'a.
– Dobry Boże! O czym oni mówią? – Louis był tak zawstydzony, że jego policzki spłonęły rumieńcem. – Oni naprawdę myślą, że ty i ja...






