Patrząc głęboko w oczy Zachary'ego, Charlotte doskonale rozumiała, że jego słowa były wyraźnie kłamstewkami, których użyłby podrywacz, aby mamić i uwodzić dziewczyny...
Jednak o dziwo, poczuła się wzruszona.
Było to dla niej bardzo dziwne uczucie.
Zachary czuł, jak Charlotte na niego zerka, ale nie odwrócił w jej stronę wzroku. W milczeniu nadal delektował się winem i wciągnął w luźną pogawędkę z






