– W budynku z tyłu znajduje się klinika – Zachary przerwał jej chłodnym spojrzeniem. – Mogliście ją tam zabrać.
– Przepraszam, proszę pana. – Raina spuściła głowę, nie śmiejąc powiedzieć nic więcej.
– W czym problem? – Odezwał się z tyłu głos Henry'ego. – Obudzicie naszego gościa. Jeśli masz coś do powiedzenia, powiedz to w gabinecie.
Z każdą sekundą Zachary był coraz bardziej zły, ale jednak podą






