— Dlaczego mnie wypchnąłeś? — warknął gniewnie Henry. — Stój! Jeszcze mu wszystkiego nie wygarnąłem...
— Jeśli będziesz tak dalej krzyczał, obudzisz dzieci, zwłaszcza Robbiego. Zrozumie, co się dzieje, gdy tylko cię usłyszy. Wtedy wasze relacje znów będzie trudno naprawić. Chcesz, żeby wszystko wróciło do tego, co było?
To podziałało na Henry'ego niezwykle skutecznie, natychmiast go uspokajając.
—






