Bang! Wraz z głośnym wystrzałem krew bryznęła na twarz Zachary'ego i dostała się do jego oczu.
Mężczyzna zerwał się ze snu, szeroko otwierając oczy i wpatrując się w sufit, ciężko dysząc.
„Nie mogę na to pozwolić”.
Właśnie wtedy, gdy nad tym rozmyślał, z zewnątrz dobiegł podekscytowany, przeraźliwy pisk. — Mamusiu!
Zachary lekko się wzdrygnął. Wkrótce potem pospiesznie wstał z łóżka, włożył ubrani






