Jednakże w rzeczywistości dzwoniła pod numer tego żigolaka.
Kiedy Zachary wyszedł z pokoju Cynthii, na zewnątrz nie było już nikogo.
Czuł jednak, że z daleka obserwuje go para oczu. To musiał być informator dziadka.
Byłem w pokoju Cynthii przez prawie godzinę, więc zrobiłem już to, co do mnie należało.
Dziadek nie powinien mieć już nic do powiedzenia w tej sprawie.
Zachary szybko wrócił do pokoju,






