Mimo to świadomość Charlotte nie była w tamtej chwili do końca jasna. Nie pamiętała, kogo ugryzła. Właściwie nie mogła sobie nawet przypomnieć, czy w ogóle kogoś ugryzła.
Niemniej jednak, nie roztrząsała tego zbytnio; wtuliła twarz w jego klatkę piersiową i spała dalej.
Po chwili telefon przy łóżku zadzwonił i Zachary gwałtownie się obudził. Zdał sobie sprawę, że na zewnątrz jest już jasno, a dzwo






