– Słucham? – Kąciki ust Bena drgnęły. – Ja nie...
– Jeśli odważysz się powiedzieć, że nie wiesz, jak flirtować, odetnę ci język. Jeśli nie wiesz, to się naucz! To takie proste. Nie mów mi chyba, że to trudniejsze niż strzelanie z pistoletu? – warknął Zachary.
– Zrozumiałem. – Ben opuścił głowę.
– Dobrze... – odpowiedział nerwowo Marino, a jego twarz wykrzywił grymas.
Wkrótce dotarli do Ashenville






