Charlotte milczała i wpatrywała się w podłogę, pogrążając się w głębokich myślach.
Lupine zauważyła niezadowolenie swojej pracodawczyni i szybko spróbowała ją uspokoić: – Proszę się nie martwić, panno Lindberg. Wysłaliśmy naszych ludzi na poszukiwania Olivii. Jestem pewna, że ją znajdziemy.
– Nie wiem, czy to zauważyliście, ale ktoś cały czas jest o krok przed nami. – Niebezpiecznie zmrużyła oczy.






