Zapadła między nimi cisza. Charlotte była przez dłuższą chwilę zszokowana i nic nie mówiła. Zachary też się nie odzywał, prowadząc samochód.
Niedługo potem dotarli do podnóża Wzgórza Rokan. Zachary zatrzymał samochód na poboczu, złożył dach, po czym odchylił fotel i spojrzał w niebo.
Charlotte zerknęła na czas, oparła się wygodnie i w milczeniu spojrzała na gwiazdy. Bardzo długo nic nie mówili. Po






