Taylor odprowadził Cynthię do jej pokoju, pytając nerwowo: – Co się stało? Dlaczego znowu dałaś się jej tak potraktować? Czy ci nie mówiłem...
Zanim Taylor zdążył dokończyć zdanie, wzdrygnął się na widok, który ujrzał. – O mój Boże. Cynthia, twoja twarz...
Cynthia odruchowo dotknęła swojej twarzy i poczuła, że coś z niej wycieka.
Więcej niż w panice pobiegła do lustra, żeby sprawdzić twarz. Sekund






