Ellen wyciągnęła rękę i wzięła telefon Jareda, by rzucić okiem jeszcze raz. Jak można się było spodziewać, nadeszła wiadomość o nieco smutnym tonie. „Panie Presgrave, przyjechałam z innego kraju, żeby zaprosić pana na drinka. Nie jest panu przykro, że tak mnie pan ignoruje?”.
Po przeczytaniu wiadomości poczuła, jak jej serce lekko się zaciska. Ta dziewczyna tak agresywnie ubiega się o względy Jare






