„Tędy proszę”. Stanley wyciągnął rękę, by zaprosić Hannie do środka. Nie zapomniała wykorzystać żadnego lustra ani szyby, w których mogła dostrzec swoje odbicie, by sprawdzić obecny strój i makijaż.
W końcu dotarli do drzwi biura Jareda. Następnie Stanley zapukał do nich, po czym otworzył je i wszedł do środka. „Prezesie Presgrave, panna Quins już jest”.
Natychmiast posłała słodki, delikatny uśm






