Josephine mogła jedynie udobruchać matkę, mówiąc: "Chodźmy stąd, mamo!"
"Bardzo przepraszam! Moja żona się spieszyła". Właśnie wtedy zjawił się Connor i przeprosił w ich imieniu.
Selena ujęła dłoń matki i posłała Josephine oraz Heidi mordercze spojrzenie. "Chodźmy, mamo!"
Następnie obie przeszły przez most łączący dok ze statkiem wycieczkowym. Za nimi szedł Connor, zdumiony, bo nie spodziewał się,






