Selena nie miała już ochoty słuchać rozmowy rodziców, więc poszła na trzecie piętro i stanęła na balkonie. Gdy spojrzała na najjaśniejszy punkt, domyśliła się, że to tam musi przebywać Ellen. Z pewnością otaczało ją mnóstwo ludzi, wznoszących za nią toasty i składających gratulacje. W końcu teraz była już panią Presgrave.
Czuła gorycz i zazdrość, ale przecież nic nie mogła na to poradzić.
W przeci






