Mężczyźnie odjęło mowę. – Czy to znaczy, że mam zły charakter?
– Nie o to mi chodziło. Nadal nie znam pana zbyt dobrze, więc powstrzymam się od oceny. – Josephine uśmiechnęła się, mrużąc oczy.
– W takim razie dam ci więcej okazji, by mnie poznać – powiedział Ethan, unosząc brew.
– Możemy się już nigdy nie spotkać po tym ślubie – rzekła Josephine. Ethan pochodził z wyjątkowego środowiska i należał






