Ethan zaniósł ją prosto do łóżka, podczas gdy Josephine zakrywała twarz, jakby się wstydziła. W tym momencie mężczyzna pochylił się i pocałował ją w delikatny obojczyk, jakby domagał się zapłaty.
Zszokowana Josephine wydała z siebie głośny okrzyk. Otworzyła oczy, tylko po to, by zobaczyć Ethana trzymającego jej głowę w dłoniach; jego płonący wzrok był utkwiony w niej. – Pieczętuję umowę.
Josephine






