– Ale ty krwawisz! Jedźmy natychmiast do szpitala, żeby to opatrzono!
– Od teraz stłukę każdego reportera, który pojawi się w moim zasięgu wzroku! Spadajcie w tej chwili! – krzyknął ochroniarz.
Josephine i pozostali nie mieli innego wyjścia, jak tylko wrócić do samochodu, by poprosić o dalsze instrukcje od swojego kierownika grupy. Ich kierownik poinstruował ich, by poczekali, a kiedy pojawi się k






