Strzępki dosłownych i zawstydzających szczegółów wciąż unosiły się w pamięci Josephine, sprawiając, że prawie bała się spojrzeć Ethanowi w twarz.
Mimo to była jeszcze bardziej wściekła na zachowanie Dane'a. Muszę zdemaskować prawdziwe oblicze tego gnoja i potwora!
Zorientowawszy się, że w pokoju nikogo nie ma, nie mogła powstrzymać się przed odsłonięciem twarzy. Następnie uważnie zlustrowała pokój






