W windzie Josephine uwiesiła się na ciele Ethana niczym koala i wtuliła swoją drobną twarz w jego szyję. Kiedy jej różowe usta zetknęły się ze skórą na jego szyi, rozchyliła wargi i z dyskomfortu ugryzła go kilka razy, pozostawiając ślady zębów.
„W porządku. Niedługo będziemy w pokoju. Wytrzymaj jeszcze trochę” – pocieszał ją Ethan.
Wkrótce drzwi zostały odblokowane pociągnięciem karty. Ethan otwo






