Światło padało na długie włosy Willow, które opadały jej na ramiona i wiły się wokół twarzy. Wyglądała tak żywo jak wróżka trzepocząca skrzydłami w ciepłym środku lata. Była pełna życia, naiwna, a czasami niemądra, ale jej uśmiech rozjaśniał świat. Urzeczony jej uśmiechem, Jasper nie mógł oderwać od niej wzroku.
Zauważając jego spojrzenie, Willow uśmiechnęła się nieśmiało i szybko zakopała twarz w






