Morze było nocą lekko wzburzone, więc statek nie był najlepszym miejscem na odpoczynek. Willow spakowała swoje rzeczy i odwróciła się tylko po to, by o mało nie wpaść na stojącego za nią mężczyznę, ale była zachwycona. "Wróciłeś!"
"Tak. Przyszedłem pomóc ci z bagażem". Jasper spojrzał na nią łagodnie.
Willow poczuła przypływ ciepła w sercu. Uwielbiała to, że tak bardzo się o nią troszczył. Jasper






