Ethan rozłączył się i powiedział do Jenny: "Muszę iść."
"Dokąd idziesz?" zapytała Jenna. "Kiedy wracasz?"
"Do baru. Przyjaciel na mnie czeka." Ethan zszedł na dół.
Jenna zeszła za nim. Kiedy zobaczyła, że faktycznie bierze kluczyki do samochodu, była w głębi duszy zirytowana. Nagle wpadła na pewien pomysł i poprosiła błagalnym tonem: "Możesz mnie zabrać ze sobą?"
"Nie. Mój przyjaciel nie przepada






