"Nie zdoła wejść do środka," pocieszył ją Jasper uspokajającym tonem.
"Nie, czuję, że da radę. A co, jeśli wejdzie przez kratki wentylacyjne?" zaoponowała Willow, a jej wyobraźnia wciąż działała na najwyższych obrotach. Węże były zwierzętami, których bała się najbardziej na świecie; na samą myśl o nich krew krzepła jej w żyłach, a co dopiero, gdy widziała jednego tuż za oknem.
"Wstań," rozkazał.
D






