— To ja.
Słysząc ten głos, Willow przestała się wyrywać i posłusznie podążyła za nim. Gdy poczuła za plecami ścianę, szybko zdjęła z głowy ubranie i z niedowierzaniem wpatrywała się w swojego wybawcę.
— To ty? — Zaskoczona kobieta spojrzała na stojącego przed nią mężczyznę, zastanawiając się, dlaczego tu jest. — Dlaczego jesteś...
Zapytała radośnie, ale w połowie pytania Jasper zakrył jej usta dło






