Dlatego Willow nie mogła tym razem pozwolić mu przypisać sobie jej zasług. Musiała odzyskać zaginione artefakty dla swojego kraju.
Wzrok Jaspera był w nią wlepiony; widział jej zaczerwienioną twarz i falującą klatkę piersiową. Było mu jej żal, więc podszedł i delikatnie ją poklepał. "Nie pozwolę im zabrać tego, co należy do ciebie."
Na jego widok westchnęła i ogłosiła Winstonowi oraz wszystkim czł






