Ponieważ był wysokiej postury i lekko się pochylał, gdy pociągnął ją w swoje objęcia, między czerwonymi ustami Willow a jego ustami była odległość zaledwie połowy palca. Prawie się do siebie przytulili.
Wypuściła lekko powietrze, a oddech mężczyzny również wydawał się stawać coraz cięższy.
Oboje nie odsunęli się od siebie od razu. Zamiast tego utrzymywali odrobinę dystansu. Willow nie chciała go o






