„Dlaczego nie poprosiłaś kogoś, żeby dotrzymał ci towarzystwa?” – zapytał Jasper.
Willow pokręciła głową. „W porządku. Nie boję się.”
Jeszcze chwilę wcześniej leżała na kanapie, kurczowo przytulając do siebie wałek i drżąc ze strachu. Nie chciała jednak wyjść na kruchą w obecności tego mężczyzny.
Chciała stworzyć wizerunek silnej kobiety, ale kiedy Jasper zauważył koc i poduszkę na kanapie, domyśl






