Gdy Tommy próbował zbliżyć się do Willow, tajemnicza sylwetka błyskawicznie stanęła mu na drodze, emanując lodowatym ostrzeżeniem. – Trzymaj się od niej z daleka.
– Hej! Za kogo ty się uważasz? To nie twoja sprawa, konsultancie. – Tommy poczuł się urażony i zirytowany, wyczuwając, że ktoś wkracza na jego terytorium.
– Tommy, nawet nie waż się być dla niego niegrzecznym – oświadczyła stanowczo Will






